Rok 2007 przejdzie do historii "Trzech Rzek" jako rok w którym objęliśmy patronatem odcinek rzeki Łupawy. Członkowie koła, opracowali regulamin i projekt funkcjonowania łowiska które zyskały aprobatę ZO PZW Słupsk. Od tej pory mogliśmy wziąć się z kopyta do roboty. "Trzy Rzeki" wspólnie ze Stowarzyszeniem Proekologicznym "Słupia"opracowało program proprzyrodniczego zagospodarowania odcinka Łupawy między miejscowościami Łebień a Damno. Program został pozytywnie zaopiniowany przez ZO PZW Słupsk, oraz uzyskał wsparcie finansowe WFOŚIGW w Gdańsku.
W ramach tego projektu członkowie naszego koła wykonali szereg prac na rzecz łowiska, poświęcając setki godzin pracy społecznej na rzecz zagospodarowania i ochrony naszego odcinka.. Dzięki zaangażowaniu wielu ludzi, oraz przyznanym środkom udało się zaplanowany program zrealizować. Wiosną zorganizowaliśmy akcję
sprzątania całego odcinka i oznakowania zarówno łowiska jak i doprowadzalnika oraz Charstnicy gdzie obowiązuje zakaz wędkowania. Wiosną ruszyły również akcje zarybieniowe: dopływy zarybiono wylęgiem, a Łupawę narybkiem pstrąga potokowego. Dla podniesienia atrakcyjności wędkarskiej łowiska do rzeki wpuszczono selekty potokowca.
Aby nasze zaangażowanie i poniesione nakłady nie zostały zniszczone przez kłusownictwo, od początku działania łowiska zorganizowano i umundurowano strażników SSR, którzy rozpoczęli regularne patrole na łowisku. Strażnicy sprawdzają zarówno posiadanie licencji na połów na łowisku jak i bezzadziorowe haczyki. Osoby które łowiły bez wymaganych dokumentów były karane mandatami wystawianymi przez Policję lub sprawy były kierowane do sądów grodzkich. Członkowie "Trzech Rzek" wraz z pracownikami PZW dwukrotnie odławiali doprowadzalnik do ośrodka zarybieniowego. Odłowiono blisko 500szt pstrągów i lipieni, które zostały wypuszczone do Łupawy.
W ramach zagospodarowania łowiska została wykonana kładka, która służy wędkarzom do wygodnego opłukania butów, a w miejscowości Łebień i Przy moście w Damnicy zlokalizowano wiaty turystyczne, z ławkami i stołem, gdzie wędkarze i turyści mogą przygotować sprzęt lub spożyć posiłek.
Problemem który dotyka Łupawę na naszym odcinku jest nadmierne zacienienie lustra wody poprzez drzewa, które skutkuje regresem roślinności wodnej, a zwłaszcza tak potrzebnych rzece włosieniczników. Brak roślinności zanurzonej powoduje ograniczenie bazy pokarmowej dla ryb, a także miejsca ukryć, zwłaszcza dla narybku. Wędkarze w porozumieniu z Nadleśnictwem wykonywali kontrolowane prześwietlenia w korycie rzeki, przycinając konary drzew zasłaniające dostęp promieni słonecznych do lustra wody. Jesienią odbyły się ogólnopolskie zawody "Jesienny lipień Łupawy", podczas których tylko na naszym odcinku złowiono kilkaset lipieni, pośród których trafiały się piękne kardynały.
Listopad to czas tarła pstrągów potokowych, w 2007 roku można było zaobserwować grupy pstrągów odbywających tarło zarówno w głównym korycie rzeki jak i w dopływach. Strażnik łowiska Józef Sołoducha stwierdził, że takiej ilości pstrągów na tarliskach to on nie pamięta. Cieszy fakt, że już po roku widać efekty pracy na rzecz łowiska. Wędkarze realizując ostatnie w tym roku zadanie wykonali inkubator skrzynkowy umieszczony w małym dopływie. Skrzynki wypełnione żwirem zmieszanym z zapłodnioną ikrą , umieszczono na przygotowanym kamienistym podłożu, wzdłuż skrzynek na wysokości dna strumienia, ułożono dwie rury PCV które obsypano żwirem. Rury mają za zadanie transport piasku wleczonego po dnie strumienia poza obręb inkubatora. Piasek jest największym zabójcą ikry, ponieważ zapycha przestrzenie między żwirowe odcinając rozwijającym się zarodkom dopływ tlenu. Nad i obok skrzynek przepływa woda, zapewniając dobre warunki do inkubacji. Wypływający wylęg nie będzie znał cieplarnianych warunków wylęgarni, ani sztucznego pożywienia, od początku będzie musiał radzić sobie w naturalnych warunkach.
Rok 2007 dobiega końca, rok inwestycji w łowisko, rok w którym udało się zredukować kłusownictwo na odcinku i rok w którym wędkarze z "Trzech Rzek" zrozumieli, że to od nich zależy jak w przyszłości będzie funkcjonować nasze łowisko.
Co w 2008 roku
W przyszłym roku chcemy kontynuować rozpoczęte działania, zarówno w wymiarze turystyczno-przyrodniczym jak i czysto wędkarskim. Będą zarybienia i to zarówno wylęgiem i narybkiem jak i dużymi pstrągami, będzie całoroczna ochrona i kontynuacja prześwietleń w korycie rzeki. Pragniemy wykonać miejsce dla parkowania samochodów przy wiacie w Damnicy, ustawić kosze na śmieci przy wiatach, sprzątnąć na wiosnę cały odcinek. Może przy wiatach uda się przybić tablice informujące o Łupawie i jej mieszkańcach, o metodach połowu ze zdjęciami dobrych na Łupawę much. Chcemy zrekonstruować tarliska na małym dopływie i kontynuować działalność inkubatora. Dużo chcemy, ale mamy nadzieję, że w naszym przypadku chcieć to móc.
Szykują się małe zmiany w regulaminie łowiska, nie będzie możliwości połowu na spinning na łowisku. Zainteresowanie spinningistów łowiskiem jest praktycznie zerowe, 99% wędkarzy wykupujących licencje na łowisku to muszkarze. Pragniemy wprowadzić dla niepełnoletnich 50% zniżkę w cenie licencji. Zmiana która będzie dotyczyła wszystkich bez wyjątku wędkarzy to obowiązek każdorazowy zapisania w licencji daty rozpoczęcia połowu, a po zakończeniu wędkowania wpisania ile i jakich wymiarów złowiono i wypuszczono ryb. Wędkarze odwiedzający łowisko w zdecydowanej większości wypuszczają wszystkie ryby bez względu na wymiar. Ten fakt niezmiernie cieszy prowadzących łowisko, lecz chcąc uzyskać miarodajne dane o ilości ryb statystycznie łowionych przez wędkarza musimy wprowadzić obowiązek zapisywania wszystkich złowionych ryb . Dzięki takiej wiedzy będziemy mogli podejmować racjonalne działania.
Mamy nadzieję, że dla wędkarzy odwiedzający Łupawę te nowe regulacje nie będą stanowiły problemu i że podejdą do nich ze zrozumieniem . Założenia funkcjonowania łowiska "Łupawa" nie są obliczone na generowanie zysku, w naszych zamierzeniach praca społeczna w połączeniu z uzyskanymi środkami mają umożliwić zapewnienie kontroli oraz wspomaganie rybostanu zarybieniami, dlatego chcemy by goście odwiedzający nasze łowisko mieli świadomość, że całość uzyskanych środków jest przeznaczana na potrzeby łowiska.